odkurzacz myjący do podłóg

Indeks
Blog Marudy
 

Temat: odkurzacz myjący podłogi-czy ktoś może coś poleci?
odkurzacz myjący podłogi-czy ktoś może coś poleci?
Witam! Może macie jakieś doświadczenia z odkurzaczami - parowymi lub wodnymi,
za pomoca których można myć podłogi. Będę wdzięczna za wszelkie rady i
informacje. Z tego co wiem rynek tych urządzeń w Polsce jest dosyć wąski, ale
żoże czytelnicy "G" udzielą mi jakichś wskazówek. czy jest sens kupować takie
urządzenie, a jeśli tak to jakiej firmy i jaki model. Czy czyszczone podłogi
są naprawde czyste, czy nie niszczą podłoża (np drewniana podłoga) i czy
obsługa nie sprawia problemu. Poszukuje takiego
urządzenia do użytku domowego. Czekam na wpisy
kleo
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25,34142544,34142544,odkurzacz_myjacy_podlogi_czy_ktos_moze_cos_poleci_.html



Temat: Podłogi a węglarnia w domu: mop,odkurzacz,para?
Podłogi a węglarnia w domu: mop,odkurzacz,para?
PPD poradźcie. Mam kotłownię przy wejściu. Piec na ekogroszek. Marzę o
czystych podłogach, ale przy węglu w domu to prawie niemożliwe.

Właśnie zepsuł mi się odkurzacz Zelmera i złamał mop Leifheit, z którego
właściwie byłam zadowolona. Teraz musze zakupic mop i odkurzacz. I zastanawiam
się co robic.

Znalazłam odkurzacz myjący podłogi Hoover Floormate. Doczytałam jednak, że nie
można nim odkurzac i nadaje się tylko do podłóg twardych typu: terakota. W
domu mam i panele i terakotę. Dywaniki tylko malutkie. Nie ma szans przy tej
węglarni w domu na większe dywany.

Czytałam o mopach parowych. Ponoc dobre. Sa też odkurzacze parowe.

I oto moje pytanie:
-czy muszę bezwględnie do odkurzania zakupic jednak odkurzacz, czy są jakieś
uniwersalne urządzenia?

Zawsze najpierw odkurzałam, potem myłam mopem. Teraz zastanawiam się czy nie
zamienic zwykłego mopa na parowego, albo na odkurzacz myjący, ale taki żeby
tez odkurzał.

I pytanie do PPD, które mają w domu tą cholerną węglarnię jak ja.
Jak radzicie sobie z myciem podłóg? Czy myjecie raz dziennie, kilka razy
dziennie i czym? Ja cały czas mam w okresie grzewczym poczucie, że podłoga
brudna. Jak się dziecko przebiegnie w buiałych skarpetach, to sa czarne nie do
doprania. I na nic moje mycie. Już mam dośc

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,107634493,107634493,Podlogi_a_weglarnia_w_domu_mop_odkurzacz_para_.html


Temat: Jak oszczędnie gospodarować czasem
zmierzyłam czas
kurze, wcale nie jak perszing, tylko normalnie to co wymieniłam (czyli niewiele)...6min.
Odkurzanie (wszystkie kąty, pod łóżkami, pod sofą, nie tylko 'rynek' etc): 7 min.
Prasowanie (pranie z ok dwóch tygodni): 1h 10min.
Łazienka: 16 min.
Podłogi nie myłam bo mi się nie chciało, poza tym to działka męża

A wszystko i tak za chwilę szlag trafił bo moje dziecko jadło herbatniki a potem biegało po mieszkaniu w butach prosto z piaskownicy

Jak byłam na wychowawczym to odkurzałam codziennie a podłogę myłam co drugi dzień. Teraz jak nas nie ma od 7-17.30 to nie ma czasu ani sensu, bo niby kto przez cały dzień brudzi w tym mieszkaniu?

Pytanie, wcale nie złośliwe, to pani myjącej godzię podłogę 60m2 - ile razy myłaś tę samą powierzchnię i ile razy zmieniałaś wodę? a może myłaś i jednocześnie jadłaś śniadanie, oglądałaś tv albo rozmawiałaś przez tel.?
A może podłoga była strasznie brudna, jak na tych reklamach od Ajaxa
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20012,78347810,78347810,Jak_oszczednie_gospodarowac_czasem.html


Temat: Mały myje podloge, wyciera kurze, odkurza, zbiera
Mały myje podloge, wyciera kurze, odkurza, zbiera
zabawki. Boze, jakich my juz mamy pomocnikow. Tegoroczne sprzatanie
to jest prawdziwa rodzinna robota. Synek tak sie cieszy, jak tyle
rzeczy dzieje sie w domu i biega miedzy mna a tatusiem, bo nie moze
sie zdecydowac, czy fajniejsze odkurzanie czy mycie podlogi. I
dzisiaj po raz pierwszy, jak poprosilam, zeby pozbieral zabawki, bo
bedziemy odkurzac, to sam wszystkie wrzucil do pudla. I rzebyscie
widzialy wjakim tempie - no fakt, ten odkurzacz to u nas wielka
atrakcja, wiec mial motywacje )) A widok niespelna dwulatka na
dwoch kolanach myjacego obydwiema raczkami podloge scierka -
bezcenne
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39984,88801976,88801976,Maly_myje_podloge_wyciera_kurze_odkurza_zbiera.html


Temat: Buty - sciagac czy nie?
aniutek napisała:

> Edyta- pozachwalaj jeszcze :) u nas podlogi drewniane no i my mamy duzego psa w
> iec praktycznie co
> dziennie musze odkurzac i myc

my mielismy kota, no i Alexandra zaczynala raczkowac gdy kupilam ten odkurzacz myjacy (mam
pierwszy model, ten na zdjeciu w linku jest juz ktorys z kolei), niestety po prawie 4 latach niemal
codziennego uzytkowania w koncu sie zepsul (kupilam inny Kenmore ale jak sie przygoda skonczyla
opisalam w innym watku). Jak dla mnie rewelacja, mam w kuchni stare linoleum z jakimis wglebieniami
wiec niezly rodzaj dirt collector - po 1-2krotnym przeleceniu maszyna lsni - przez to moja tesciowa
nie pozwala na wymiane twierdzac ze wciaz wyglada jak nowe ;O Nowe wersje Floor mate maja
wymienne szczotki -inne do kafelkow i grout, inne do drewna, inne do chodnikow, no i plyny inne
(zalaczone w komplecie, na dlugo wystarczaja a potem mozna dokupic), fajna sprawa. Fakt ze moja
maszyna nie wyczysci kazdego kata ale ta z linku ma dodatkowe koncowki.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11918,59116524,59116524,Buty_sciagac_czy_nie_.html


Temat: Odkurzacz pioracy
Odkurzacz pioracy
Witam,
czy ktoras mama posiada w domu odkurzacz wszystkopioracy? Tzn myjacy
podloge, tapicerke i z filtrem wodnym. reklamuja takie cudenko za
1800 zl i ma wielka chrapke. Ja zwykle przed myciem mopem odkurzam
kilometry w domu a tak to zrobilabym to za jednym zamachem, ale co
do skutecznosci nie jestem pewna, bo urzadzenia nie widzialam na
oczy i nikt z otoczenia nie ma.....
czy ktos to ma i moze polecic z czystym sumieniem?
Dziekuje i pozdrawiam
Aga
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,79547524,79547524,Odkurzacz_pioracy.html


Temat: Co przywieźć z USA?
Powtórze się odkurzacz roomba i do tego myjąca podłogi scooba-tam sa tanie, u
nas potwornie drogie..
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49213,81763987,81763987,Co_przywiezc_z_USA_.html


Temat: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie)
Mam TRÓJKĘ dzieci po cc
Córka urodziła się przez cc nieplanowane, ale bez akcji porodowej w 34 tc.:
Zawsze lubiła się przytulać, dużo, często i długo. Nie robiło jej różnicy gdy
dotykało się jej ramionek. Jest nadwrażliwa emocjonalnie i sensorycznie czyli
wszelkie suszarki, wiertarki, odkurzacze a zwłaszcza mikser to była wielka
trauma dla niej. W wózku rozkładała nie tylko rączki szeroko, ale nóżki też
(taka mała rozwalicha ;P). Miała obniżone napięcie mięśniowe (bardzo). Teraz ma
3 lata i po tamtym okresie została jej wciąż nadwrażliwość emocjonalna i
sensoryczna, aczkolwiek odkurzacz, wiertarka, mikser czy suszarka nie robi już
aż takiego wrażenia, ale jednak woli odejść od tego dalej. Ale broń Boże przejść
obok maszyny myjącej podłogi w marketach = tragedia.. Poza tym do dziś pozostały
jej lęki klaustrofobiczne po inkubatorze..

Bartek i Krzyś urodzili się przez cc ale wcześniej niż planowane, bez akcji
porodowej w 35 tc. Obaj rozkładali się szeroko.

Bartek nie lubił być dotykany w ogóle, dziś sam się przytula, ale dosłownie
przez kilka sekund. Tylko w traumatycznych sytuacjach potrzebuje dłużej, ale
tylko mama albo tata. Od 3-go m-ca miał poważne problemy emocjonalne, p.
neurolog stwierdziła, że to efekt "trudnego porodu" - miał nadpobudliwość i
bardzo wzmożone napięcie mięśniowe, więc stąd może wynikać jego niechęć do
dotyku, ponieważ bywały sytuacje, kiedy podczas np. brania go na ręce piszczał z
bólu. Poza tym nie miał innych problemów.

Krzyś miał tylko obniżone napięcie mięśniowe (w średnim stopniu) i nic więcej,
żadnej nadwrażliwości sensorycznej.

Chłopcy mają teraz 17 m-cy i od zawsze lgnęli do odkurzacza i suszarki..


Co do Twojego pytania co robić z nadwrażliwością sensoryczną dziecka? ODPUŚCIĆ,
cokolwiek zrobisz możesz tylko pogłębić lęk. Ja też próbowałam przełamać lęki
córki i to był największy błąd. Doprowadziłam ją tym w jeszcze gorszy stan,
podsikiwała się bez powodu, histeria nie do przełamania na drażniące odgłosy.
Jedyne co możesz zrobić to rozmawiać z dzieckiem i ostrzegać, teraz będę robić
to i to, odprowadzę Cię do drugiego pomieszczenia. A jeśli w domu jest jeszcze
inny dorosły niech zostanie z nim w tym drugim pomieszczeniu.. To trzeba
przeczekać..


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,72580345,72580345,Dzieci_urodzone_przez_planowane_CC_dlugie_.html


Temat: Kłopoty z kupnem nowych autobusów
Kłopoty z kupnem nowych autobusów
Niech zamawiają autobusy, ale niech już nikt nie sprowadza tych
beznadziejnych produktów polskiego przemysłu - M181M i jeszcze gorszych
M121M. Nie wiem jak można się tym w artykule chwalić.
Taki bubel ten M121M, niewymiarowe okna, ZF szarpie przy przekładaniu biegu
(może to i wina kierowcy, ale jakoś każdemu się to zdarza), a jak sie stoi na
przystanku koło tylnej szyby to bębenki pękają od tego hałasu. I ten
rozregulowany zawór bezpieczeństwa od butli ze sprężonym powietrzem, kicha
jak chory. Trafna jest jedynie jego przezwisko - GNIOT. Tani gniot, mam
nadzieje, że został zakupiony jedynie ze względów ekonomicznych.
A jego większy braciszek - słaby silnik w pupci, że zdejmiesz noge z gazu to
od razu przełącza na mocniejszy bieg bo inaczej to by pewnie zdechł, gdyby
nie ten ZF(czy tam Voith-nie pamietam).
Nie lepiej poprosić węgierski przemysł żeby wygrzebał jakies 280.70 z
magazynu, moze jeszcze zostały:) albo mocniejsze 280.37 - może i hałasuje,
ale za to powera ma, że się rączkami rurek trzymać trzeba; na E-2 w sam raz
dla Redutowej lub Chełmskiej.
A co do 280.26 to fakt - zajechać trzeba do Woroniczej i powywalać te
zdezelowane sztuki. Ponitowane, pordzewiałe, z ledwo żywym silnikiem - oni
tam takie lubią trzymać.
Neoplanom też dziękujemy - amortyzatory zchrzanione jakby nadwozie z
podwoziem zespawane było, rurki w rezonans wpadają przy postojach, że się
drgawicy nabawić można, silnik w pionie jakimś na końcu, trzęsie się to,
żarem bije latem jak od pieca - co za badziewie !!!!
Solarisy lepiej wypadają, ale się łamią w połowie - taka "mocna" konstrukcja
jak kratownica w Peerach (PR110) z czasu gierkowskiego socjalizmu.
A już napewno atutem każdego niskopodłogowego pojazdu (Neoplany, Solarisy 15
i 12, Many NG 313, i te wczesniej opisane "odkurzacze" i "gnioty") jest ich
pojemość - dubeltowe siedzenia przy oknach pozostawiają "dużo" miejsca dla
stojących, którzy mają "pełną swobodę" w dotarciu do najbliższego dziesięcio
centymetrowego kawałka rurki - zwłaszcza ci przy drzwiach (nie dotyczy M181M
i M121M) i na przegubach; oraz "szeroko" otwierane okna, dzięki czemu latem
podróż to czysta "przyjemność" zwłaszcza gdy wsiądzie jakiś pan myjący się
wyłącznie w czasie świąt. Ogólnie mowiąc - nie ma to jak dobrze zchrzaniony
tani wytwór "nowoczesnego" przemysłu. Przecież te pojazdy nie są
przystosowane do tak dużego oblężenia ze strony pasażerów jakie występuje w
Warszawie. Osobom, które nie wiedzą o czym pisze proponuję przejażdzkę
autobusem 171 (gdy Connex wysyła swoje szybkie "solniczki").
Sądze, że najlepszym rozwiązaniem dla lini w godzinach szczytu to Ikarusy
280.70 (i mocniejsze 280.37) sprowadzone pod koniec lat 90 (poczatek 90 ale
po naprawie głownej każdy) ciche , wyciszony silnik (manowski głośny
niewyciszony, ale mocny) dosyć silny, dużo miejsca , skajowe wygodne
siedzienia, szerokie okna, ręcznie otwieranie szyberdachy, automaty,
dobre "ururkowanie" autobusu - dobre miejsca stojące. Wadą jest na pewno
wysoka podłoga-ale jak mowie-tylko dla godzin szczytu i dla bardzo obleganych
lini; za duża elastyczność przyczepki przez co rzuca pasażerami, ale to juz w
rękach kierowcy(:)).
280.37 pasuje najlepiej dla pośpiechów i lini ekspresowych.
Wszystkie powyższe uwagi to efekt obserwacji. Są to moje obserwacje więc
ocena subiektywna. Proszę ewentualnych czytelników forum o skomentowanie .
Z góry dzięki.
Pozdro wszystkim.
franz
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,484,17243006,17243006,Klopoty_z_kupnem_nowych_autobusow.html




 
 
Linki
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates